Perfumy estee lauder |Porcelana ręcznie malowana |internet
„— Vincencic — powiedziała raz — głową muru nie przebijesz. Wuj Stricker powiada, że jej „nie" jest
nieodwołalne.
— To, co on mówi, nie jest dla mnie miarodajne.
— Ależ ona mu to powiedziała, kochany!
— Że mnie nie kocha...
— Tak, i że nigdy nie zmieni swego zdania.
— Zobaczymy jeszcze!
— To sprawa beznadziejna, Vincencie. Wuj Stricker oświadczył, że gdyby nawet Kay cię kochała, on przenigdy nie da zezwolenia na to małżeństwo, zanim nie będziesz zarabiał co najmniej tysiąca franków rocznie. A do tego czasu jeszcze wiele wody upłynie.
— Nie, matko! Kto kocha, ten żyje. Kto żyje, ten może pracować. A kto pracuje, ten zdobędzie chleb!
— To brzmi ładnie, mój synu. Ale Kay wyrosła w luksusie, przyzwyczajona jest do wygodnego i dostatniego życia.
— Nie jest bynajmniej przez to szczęśliwsza.
— Jeślibyście oboje byli sentymentalni i pobrali się mimo wszystko, groziłaby wam nędza, gdyż jej rodzina nie dałaby wam ani franka.
— Głód, chłód i nędza nie są dla mnie niczym nowym, mamo, nie potrafią mnie odstraszyć. Nawet w tym wypadku byłoby nam lepiej razem niż z osobna.
—Ależ, synu, jeśli Kay cię nie kocha...
— Gdybym tylko mógł pojechać do Amsterdamu! Wierz mi, że potrafiłbym odmienić jej „nie" na „tak".“(8)
Dekoracje |Pralki |Buty damskie
„— Vincencic — powiedziała raz — głową muru nie przebijesz. Wuj Stricker powiada, że jej „nie" jest
nieodwołalne.
— To, co on mówi, nie jest dla mnie miarodajne.
— Ależ ona mu to powiedziała, kochany!
— Że mnie nie kocha...
— Tak, i że nigdy nie zmieni swego zdania.
— Zobaczymy jeszcze!
— To sprawa beznadziejna, Vincencie. Wuj Stricker oświadczył, że gdyby nawet Kay cię kochała, on przenigdy nie da zezwolenia na to małżeństwo, zanim nie będziesz zarabiał co najmniej tysiąca franków rocznie. A do tego czasu jeszcze wiele wody upłynie.
— Nie, matko! Kto kocha, ten żyje. Kto żyje, ten może pracować. A kto pracuje, ten zdobędzie chleb!
— To brzmi ładnie, mój synu. Ale Kay wyrosła w luksusie, przyzwyczajona jest do wygodnego i dostatniego życia.
— Nie jest bynajmniej przez to szczęśliwsza.
— Jeślibyście oboje byli sentymentalni i pobrali się mimo wszystko, groziłaby wam nędza, gdyż jej rodzina nie dałaby wam ani franka.
— Głód, chłód i nędza nie są dla mnie niczym nowym, mamo, nie potrafią mnie odstraszyć. Nawet w tym wypadku byłoby nam lepiej razem niż z osobna.
—Ależ, synu, jeśli Kay cię nie kocha...
— Gdybym tylko mógł pojechać do Amsterdamu! Wierz mi, że potrafiłbym odmienić jej „nie" na „tak".“(8)
Dekoracje |Pralki |Buty damskie